• adimoovi

Ludzie są zaskoczeni....

Każdy z Nas ma kogoś, komu niestety chciałby to powiedzieć: "Ludzie są zaskoczeni kiedy nagle zaczynasz postępować z nimi tak, jak oni z Tobą..!" Dzięki Bogu i obydwu Lubaszenkom można teraz puścić w świat takie przesłanie i pozwolić aby ten, do kogo pijecie mógł się domyślić, że pijecie do niego. Taka niewinna złota myśl, ujęta przelotnie w dość przeciętnej komedii, może sprawić, że cytować możemy właśnie nawet taki film. "Futro z Misia" klasykiem nie będzie. Ale przez kilka podobnych wrzutek na pewno będzie cytowany przez kolejne pokolenia młodych i starych, którzy będą puszczać ten film w tle do domowej imprezki wypijając kolejny kufel piwa. W sumie, niczego więcej nie oczekiwałem. Może troszkę. Ale niewiele więcej. Ten moment z filmu pewnie bardziej Was zachęci niż zniechęci, za co trudno mi brać odpowiedzialność. Ale w sumie - dlaczegoby nie? Kilka drinków i dacie radę. Odrobinę dystansu i nie będzie aż tak źle.

Więc, żeby nie umknęła nam myśl przewodnia z pierwszego akapitu, a mój post nie był wzięty za próbę brawurowej recenzji, zakończę to równie fantastyczną puentą Zdzisława ze Szczecina:

I choć ... wydaje Ci się, że rozumiesz to co myślisz, że powiedziałem, to mylisz się sądząc, że to co powiedziałem jest tym co myślę....


*Futro z Misia. Reż. Michał Milowicz/Kacper Anuszewski Scenariusz: Paweł Bilski/Olaf Lubaszenko.


3 wyświetlenia