Intra Słynnych Studiów Filmowych - czyli Ciarki na plecach na zawołanie!

Od bardzo dawna chodził mi po głowie ten post, aż zmotywował mnie seans filmowy z córką, kiedy wczoraj powiedziałem: Zosia, jak słyszę ten dźwięk, to mam gęsią skórkę i mój mózg odpływa w siną dal. "Serio Tato?!" Popatrzyła jak na dziwoląga. Tak Zosiu, kiedyś, dawno temu, kiedy amerykański film leciał tylko raz w tygodniu, czekało się na to jak na barszcz z uszkami w wigilię. Dlatego, kiedy z telewizora rozlegał się któryś z poniższych dźwięków to było święto. I tak już zostało.

W psychologii nazywa się to chyba „zakotwiczeniem emocji” i polega na tym, że nasz mózg reaguje w określony sposób na pewne bodźce, z którymi wiąże pewien zestaw emocji: dobrych, lub złych. Miłych i tragicznych.


To może być dźwięk, zapach, fragment obrazu, filmu czy piosenki.

Dlatego dzisiaj specjalnie dla Was zmontowałem zestaw, który może wywoływać tylko pozytywne uczucia: intra wejściowe wielkich studiów filmowych, które sygnalizują, że właśnie odcinasz się od otoczenia i odpływasz w krainę filmu.

Ja mam ciarki przynajmniej kiedy słyszę cztery z tych wejściówek. A Ty? Które odbierasz najlepiej?


#adimoovi