Co podnieca kobiety i dlaczego ich mózg nie łączy się z bazą..!?

Wszystko wyszło na jaw dzięki badaniom, które przeprowadziła pewna kanadyjska profesor Meredith Chivers. Otóż wzięła ona ochotników - mężczyzn i kobiety hetero, oraz homoseksualistów, podłączyła ich narządy płciowe do czujników, których ostatnio nazwa robi niemałą furorę w Polsce zwanych pletysmografem i puściła zestaw filmów dla dorosłych. Filmy były różne: od tradycyjnych, przez homoseksualne, aż do kopulujących szympansów i najgorszej rzeczy ever: gołego faceta na plaży.



Badanie polegało na tym, że każdy z oglądających miał klikać w przycisk, kiedy uważał, że dana scena go podnieca, a pletysmocośtam - mierzył mu napływ krwi lub nawilżenia - tam, gdzie faktycznie można to zmierzyć.

I co się okazało? Że faceci są nudni. Przewidywalni jak inflacja.

Facet jeżeli naciska przycisk i jego mózg twierdzi, że się podnieca - to się podnieca.

Badanie u kobiet wykazało największe podniecenie na widok kopulujących szympansów, a totalny mrok i tu i tam zapanował na widok gołego faceta na plaży... I co najważniejsze - naukowo stwierdzono, że kobieta w toku ewolucji zatraciła zdolność komunikacji mózgu z pochwą i w większości przypadków - ona twierdzi, a na dole nic. Na dole powódź - na górze echo.

Jakby dwie części ciała należały do kogoś innego!


W sumie to budujące.

Bo jest nadzieja, że ktoś w końcu udowodni brak połączenia pomiędzy mózgiem a językiem o zawodowych polityków. I Kai Godek.