• adimoovi

Ben już nie pije. Co to dla nas oznacza?

Ben Afleck wstrząsnął światem, bo nie będzie już Batmanem. Ponoć, bo za dużo pił. No cóż. Ja chyba też sobie znajdę wymówkę na to, że czasem lubię się napić. Fajny facet, z fajną byłą żoną, ale czy będę żałował, że nie zobaczę go już z płaszczem na plecach? Chyba nie. Nie był zły. Nawet fajny, taki znudzony i styrany. Ale od lat zastanawiałem się, co mieli na myśli producenci przesuwając go z roli niewidomego Daredevila na fruwającego Batmana. Po co? Ja wiem, że jednemu się to udało. Ryan Reynolds zamienił się z badziewnej Zielonej Latarnii w dużo bardziej pasującą do niego rolę Deadpoola, do której Wieczny Student wpasował się jak rtęć do termometru i wyniósł tą postać pod sam sufit Hale of fame superbohaterów. Ale owszem, czekam z wielką ciekawością na nowego Batmana. I mam nadzieję, że będzie to zmiana przełomowa, taka jaką zaskoczyli świat producenci Jamesa Bonda z nietuzinkowym Danielem Craig'iem, którą połączono z zupełną, odświeżającą zmianą postaci jak i całą konwencją filmów o Bondzie. Na takie zaskoczenie liczę. A czytając niektóre komentarze, w których ktoś pod niebiosa wynosi ponoć najlepszą rolę Batmana w jaką wcielił się Keaton - mam tylko jeden komentarz: NA LITOŚĆ BOSKĄ, DAJCIE SPOKÓJ! Też wychowałem się w epoce tego akurat Batmana i też miałem powyklejane ściany olśniewającą Kim Basinger, a Michael Keaton był moim bohaterem. Kiedyś. Ale porównywanie tamtej postaci i w ogóle tamtych bajek filmowych o Batmanie - do ostatnich produkcji, to tak jakby na siłę starać się udowodnić, że Conan Barbarzyńca jest epickim filmem o męskim dojrzewaniu.

Batman zaczął się od Christian'a Bale'a. Koniec i kropka. Tak jak Joker. Jack Nicholson był wspaniałym Jokerem, tak dobrym - jak pozwalały mu na to czasy i scenariusz. I nikt mu nie odbierze honoru za cztery Oscary. Ale w życiu, z czystym sumieniem nie mógłbym pleść farmazonów o tym, że był lepszym Jokerem od Heath'a Ledger'a, o Phoenix'ie nie wspominając. Wszystko idzie do przodu. Nasze wymagania też. Dlatego pozwólmy naszym bohaterom sprzed 20-30 lat spokojnie wisieć na ścianie i zachodzić patyną. Ale bądźmi gotowi na nowe. Supernowe. 😎



2 wyświetlenia